Dziennik Gazeta Prawana logo

Lily Allen oświadcza się po pijaku

27 kwietnia 2009, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alkohol sprzyja rozluźnieniu. W końcu ”in vino veritas” - w winie prawda. Jednak pić trzeba umieć. Nie potrafi tego chyba brytyjska piosenkarka Lily Allen, która pod wpływem alkoholu telefonicznie oświadczyła się muzykowi Kings of Leon. Szkoda tylko, że nie pamięta któremu…

Jeśli pijesz i nie masz nad sobą kontroli, lepiej zostawiaj komórkę w domu. Tyle tylko, że to nie ona je dostała, a sama złożyła propozycję małżeństwa.

Szczęśliwym wybrankiem był jeden z muzyków King sof Leon.

Doniosła chwila miała miejsce w Bostonie, gdzie akurat koncertowała Lily.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj