Aktorka była wychowywana tylko przez mamę. Jej Wyemigrował do Niemiec, gdzie założył rodzinę. Joanna
kontaktowała się czasem z tatą, ale gdy zmarła jej mama, zerwała wszelkie stosunki. W "Świat i ludzie" Koroniewski wyznał:
"O zmianach w jej życiu wiem z gazet i od rodziny, która mieszka w Polsce. Nie znam żadnych szczegółów. Nie wiem nawet, czy spodziewa się chłopca, czy dziewczynki. Widywaliśmy się wtedy, gdy jej mama leżała w klinice onkologicznej na Ursynowie. Bardzo wtedy pomogła Teresie matka mojej drugiej żony. Wtedy
Joanna chciała jeszcze ze mną rozmawiać.
Teraz dogadanie się z moją córką graniczyłoby chyba z cudem. Wydarzyło się zbyt wiele złego. Oboje z Joasią jesteśmy
bardzo do siebie podobni. Fizycznie, ale nie tylko. To pewnie nie ułatwia nam kontaktów. Nie wierzę, że mnie zaprosi. I raczej już tego nie oczekuję. Sam też nie będę się
narzucał".
No cóż, nie było go, gdy szła do szkoły, nie było, gdy zdawała maturę, ocierała łzy po pierwszym zawodzie miłosnym, gdy odnosiła pierwsze sukcesy i ponosiła porażki... Nie będzie więc także potrzebny, gdy stanie się panią Dowborową.
>>> Joanna Koroniewska będzie mamą