Lokomotywą sekty scjentologów są gwiazdy. Dzięki nim kościół prężnie działa i werbuje kolejne znane nazwiska. Pracowano nad Beckhamami, jednak bez rezultatu. Teraz sekta wzięła na cel piękną Angelinę Jolie i jej liczną gromadkę - w końcu to aż siedem nowych duszyczek za jednym razem!
Amerykańskie media donoszą, że scjentolodzy bardzo liczą na zwerbowanie aktorki.
Gwiazdor "Mission: Impossible" ponoć usiłował namówić Angelinę do zapisania się zaraz po narodzinach jej pierwszego biologicznego dziecka Shiloh. Jeden z członków sekty zdradził mediom:
"Próby nie ustają, bo Jej nazwisko przyciągnęłoby setki tysięcy ludzi. Jest dla nas idealna. Widok jej szóstki dzieci na naszej niedzielnej mszy byłby wyjątkowo uroczy".
Może sekta uderzy do Jolie jeszcze raz. W końcu Tom i Katie bardzo zabiegają, by Suri zaprzyjaźniła się z Shiloh.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl