Adopcje nadal są w świecie show-biznesu bardzo modne. Jednak szanse Amy Winehouse na zgodę na przysposobienie są raczej nikłe. Przecież odmówiono nawet weterance adopcyjnej Angelinie Jolie, że nie wspomnimy o Madonnie. Amy jednak nie bierze tego do siebie i liczy, że dostanie dziecko z St. Lucia, gdzie ostatnio spędza bardzo dużo czasu.
Piosenkarka dowiedziała się niedawno, że jej niewierny małżonek Blake Fielder-Civil zostania tatą. W ośrodku odwykowym związał się - jednorazowo - z Gilleen Morris, która obecnie jest 6. miesiącu ciąży.
Amy przyjęła tę wiadomość z sobie właściwym polotem - . Jak pisze "Daily Mail", Amy poważnie myśli o adopcji, ale ze względu na swoją przeszłość.
Problemem jest także teraźniejszość, pełna narkotyków i alkoholu. Ale spróbować zawsze warto...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl