Jedna z największych amerykańskich agencji fotograficznych ujawniła właśnie, że - donosi "Pudelek". Para spotkała się w Los Angeles, gdzie Rihanna miała poszukać willi do kupienia na superdrogich Hollywood Hills. Dziwnym zrządzeniem losu w pobliżu w tym samym czasie pojawił się Chris, który zatrzymał się w hotelu Sofitel. Niebawem byli partnerzy spotkali się. Brown zapragnął udawać porządnego i romantycznego chłopaka i . Drogimi, oczywiście. Randka skończyła się w domu, w którym dawniej mieszkali i potrwała całą noc.
Wiele na to wskazuje - najpierw nie chciała zeznawać przeciwko niemu, potem dążyła do jak najszybszego zakończenia procesu. Gwiazda, co prawda, ale jak donoszą osoby z jej otoczenia, jest ciągle smutna, topi rozpacz w zbyt dużej ilości alkoholu, a w nocy budzi się z koszmarami.
>>>Rihanna nie może dojść do siebie po tragedii
Tylko czy powrót do Browna ją z nich uleczy? Wygląda na to, że gdyby nie oczekiwania fanów, dawno by wróciła do swojego oprawcy. Być może więc powstrzymuje ją przed tym tylko wstyd... Ale jak powiedział DZIENNIKOWI psycholog, w której można tkwić całymi latami...
>>>Dlaczego Rinanna jak wiele kobiet wraca do swojego oprawcy?