Załamanie nerwowe, które nie tak dawno pokonała Britney Spears, pozostawiło po sobie wiele śladów. Na przykład zwierzchnictwo ojca piosenkarki nad jej milionami. Gwieździe "pomoc" taty w gospodarowaniu finansami coraz bardziej ciąży. Mało tego - Brit podejrzewa, że ojciec usiłuje ją całkiem ubezwłasnowolnić. Według niej robi to niedozwolonymi metodami...
Brit musi prosić o pozwolenie na każdy drobiazg, wykonuje wszystkie jego polecenia i stosuje się do zakazów bez szemrania. Dlaczego? .
Jak donoszą amerykańskie media, księżniczka pop skarży się przyjaciołom na takie traktowanie. Jak zdradziła jej przyjaciółka:
" Jest pewna, że coś do nich dodaje. Powiedzieliśmy jej, że na pewno jest przemęczona trasą".
Nikt nie zarzucałby Jamie'emu Spearsowi działania na niekorzyść swojego dziecka, gdyby nie pazerność, z której wręcz słynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl