Dziennik Gazeta Prawana logo

Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja

22 kwietnia 2009, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jak długo będę właścicielem restauracji, tak długo będzie tam miejsce dla palaczy" - powiedział DZIENNIKOWI Piotr Najsztub - jeden z najpopularniejszych i zagorzałych obrońców palenia. Czy w ślad za nim pójdą inni właściciele pubów i restauracji?

To jakiś absurd. Ludzie dzielą się na tych, którzy palą i tych, którzy nie palą. I nie widzę żadnego powodu, dla którego miałby obowiązywać całkowity zakaz palenia w miejscach, w których nie ma przymusu przebywania.

Moim zdaniem konieczne jest rozróżnienie dwóch stref przestrzeni publicznej. Do pierwszej należą np. szkoły i urzędy, czyli miejsca, które ludzie mają obowiązek odwiedzać. Ale druga strefa to właśnie takie miejsca jak restauracje, kluby - i nikt nie ma obowiązku odwiedzania takich lokali. Wolność.
Dlaczego więc nie mogą normalnie funkcjonować puby dla jednych i dla drugich. To byłoby uczciwe. Ja stawiam sprawę jasno:



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj