Wydania opinii w tej materii odmówił nawet wybitny językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk. DZIENNIK zapytał znanego rapera Pezeta, czy wykorzystałby "spieprzaj dziadu" w swojej twórczości?"

Reklama

To sformułowanie, biorąc pod uwagę moje gusta, kompletnie mi nie odpowiada. Nie mam nawet do końca pojęcia, jak to nazwać. Wiem jednak na pewno, że nie cierpię słowa "dziad". Nie czułbym się wiarygodnie, używając go. Natomiast "spieprzaj" użyłbym chętnie. Może wydam się ignorantem, ale nie interesuję się polityką. Mam ku temu jeden, jedyny powód. Polityka po prostu mnie wk***ia.