Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwajcarska policja kontra bliźniacy

17 kwietnia 2009, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze jednego ze szwajcarskich kantonów oświadczyły, że nie są w stanie pociągnąć do odpowiedzialności karnej żadnego z dwóch jednojajowych bliźniaków, którzy są oskarżeni o niezapłacenie setek mandatów za złe parkowanie. Tamtejsze sądy nie mogą odróżnić jednego od drugiego i nie wiedzą, który z nich stawiał samochód w niedozwolonym miejscu.

Harold i Michael Lengen z Winterthur w północnej części kraju w samym zeszłym roku uzbierali 29 mandatów za parkowanie w niedozwolonych miejscach. Dodatkową trudnością jest to, że obaj korzystają z jednego samochodu. Policja, nie mogąc zidentyfikować, który z nich źle parkował, odsyłała sprawy do sądu. Jak mówi rzecznik policji z kantonu Zurych, "A najgorsze jest to, że następnym razem, gdy któryś z nich zaparkuje w jakimś niedozwolonym miejscu, to my znowu nie będziemy mogli nic zrobić" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj