Najwyższym człowiekiem świata był pochodzący z Mongolii Wewnętrznej Bao Xishun, który od czubka głowy po podeszwy stóp mierzy 2,36 cm. Był, bo został zdetronizowany przez jego o 10 cm wyższego rodaka Zhao Lianga. Mieszkający we wschodniochińskiej prowincji Henan mężczyzna ma 2,46 metra.
27-letni pan Zhao był w swoim życiu koszykarzem, jednak musiał przerwać karierę z powodu kontuzji stopy. Wtedy przyłączył się do wędrownej trupy teatralnej i wykonywał magiczne sztuczki oraz grał na saksofonie i flecie. Matka Lianga wychwala apetyt swego gigantycznego syna, który potrafi ześć 8 hamburgerów na obiad. Jednak martwi się, czy uda mu się znaleźć żonę i pracę. „Zdążyłam już osiwieć, załamując recę nad jego wątłym zdrowiem” - mówi.
Wzrost Zhao Lianga jeszcze nie został potwierdzony przez komisję Księgi Reordów Guinnessa, zatem oficjalnie rekord wciąż należy do pana Bao.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl