Ślub może być jak z bajki, ale potem wraca szara rzeczywistość. Nierzadko bywa, że nawet długoletnie związki psują się niedługo po ich sformalizowaniu. Czemu? Czy partnerzy obawiają się utracenia na zawsze swojej wolności? Jakakolwiek nie byłaby przyczyna, Dariusz Michalczewski i jego poślubiona kilka dni temu małżonka Basia Imos postanowili się rozstać.
. Bokser udaje się na samotne wędkowanie a jego żona - na słoneczną Majorkę - donosi "Super Express". Całe szczęście rozłąka nie będzie trwać długo, a miesiąc miodowy, choć się odwlecze, to nie uciecze - i już wspólnie udać się na miesiąc miodowy do Włoch.
W pięknej Basi takie rozstanie nie budzi obaw. "Może kilkanaście miesięcy temu z tym wyjazdem byłoby inaczej, nie byłabym nim uszczęśliwiona, ale teraz... " - opowiada.
Zachłyśnięty swoją drugą połówką jest również jej małżonek.
" Wyjeżdżamy osobno, ale tylko na chwilę. Koledzy zorganizowali ten wyjazd, bo ryba teraz dobrze bierze. Basia natomiast jedzie z koleżankami na Majorkę" - mówi czule "Tygrys".
Być może warto nawet w szczęśliwym związku zachować przestrzeń tylko dla siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|