Michael Jackson, celem poprawienia swojej sytuacji finansowej zamierzał wystawić na aukcję sporo swoich pamiątek, jednak właśnie się rozmyślił. Jeśli ktoś miał zamiar kupić sobie bramę wjazdową do posiadłości Neverland lub rękawiczki króla popu wysadzane kryształkami Svarovskiego, będzie się musiał obejść smakiem.
Jackson nie może się zdecydować - ogłasza licytację, następnie ją odwołuje. Tym razem rozmyślił się już drugi raz.
>>> Michael Jackson wyprzedaje swoje skarby
Po tym, jak piosenkarz polecił wstrzymać przygotowania do aukcji, przedstawiciel Jacksona i pracownik domu aukcyjnego zawarli porozumienie: wszystkie pamiątki wrócą do posiadłości gwiazdowa i jeśli to tylko będzie możliwe, zostaną publicznie wystawione dla zwiedzających.
Michale Jackson boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Kolejne próby zarobienia pieniędzy bazujące na dawnej świetności piosenkarza kończą się niepowodzeniem. Jego długi wciąż rosną, a i stan zdrowia wymaga kosztownej opieki lekarskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl