Dziennik Gazeta Prawana logo

Kenijczyk pogryzł węża, który go dusił

15 kwietnia 2009, 19:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka godzin pewien Kenijczyk walczył z pytonem, który owinął mu się wokół ciała i wciągnął go na drzewo. Ostatecznie skuteczną bronią przeciwko wężowi okazały się zęby człowieka i telefon komórkowy.

Ben Nyaumbe, pracujący na farmie, opowiedział kenijskim mediom, jak "nadepnął na coś gąbczastego" i nagle wokół nogi, a potem wokół tułowia owinął mu się ogromny pyton. Nyaumbe, nie widząc innego wyjścia, mocno ugryzł gada. Pyton wciągnął go na drzewo i zaczął go dusić, ale, ugryziony, rozluźnił nieco uścisk. Kenijczyk zdołał sięgnąć do kieszeni po telefon komórkowy i zadzwonił po pomoc.

Kiedy na miejsce przybył jego szef w towarzystwie policjanta, Nyaumbe owinął wężowi łeb koszulą, a ratownicy przewiązali gada liną i zaczęli ciągnąć. Człowiek i wąż spadli w końcu na ziemię. Nyaumbe nie odniósł większych obrażeń; potłukł się tylko nieco. Wąż, choć próbowano go wsadzić do worka, wyswobodził się i uciekł.

>>> Czy Hindus przygarnie pokąsanego pytona?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj