Cała sprawa z pobiciem piosenkarki Rihanny bardzo źle wpłynęła na wrażliwego Chrisa Browna. Oprawca barbadoskiej piękności nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Na dowód swojej niewinności poepatował w mediach swoją depresją. Szybko mu jednak przeszło. Damski bokser wrócił do formy.
Ponoć zaczął pić i całe dnie spędzał zamknięty w pokoju.
Media i fani prawie uwierzyli w ten chwyt marketingowy. W rzeczywistości , z którą rozstał się kilka lat wcześniej. Jak donosi źródło, Chris rzucił ją, jak tylko podpisał kontrakt płytowy.
Czy to aby na pewno stara miłość, która nie rdzewieje?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|