Gwiazdy wielkiego formatu dobrze wiedzą, co to znaczy mieć psychofana. Przypomnijmy sobie chociażby przyszłą matkę ośmioraczków Nadyę Suleman, która ma bzika na punkcie Angeliny Jolie. W dość niekomfortowej sytuacji jedna z wielbicielek postawiła piosenkarza Enrique Iglesiasa. Wysłała mu bowiem... tampon.
Niestety używany. A przynajmniej tak twierdzi obdarowany.
Najdziwniejsza w tym wszystkim jest postawa Enrique, którego kontrowersyjny dar wcale nie obrzydził:
"Nie umiem wskazać najbardziej pikantnego, ale mogę powiedzieć o najdziwniejszej rzeczy.
Zapytany, co zrobił z prezentem, Uśmiawszy się serdecznie, wyjaśnił, że po prostu go wyrzucił. Ha, ha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|