Dziennik Gazeta Prawana logo

Amy Winehouse zamiast heroiny pali banany

8 kwietnia 2009, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Amy Winehouse na oczach całego świata dźwiga się z upadku. Narkomanka i alkoholiczka, leczy się z uzależnienia na jednej z karaibskich wysp. Podoba jej się tam tak bardzo, że planuje zakup nieruchomości, w której zamieszka na stałe. Teraz, oprócz uroków samej wyspy, zainteresowała się śmiesznymi używkami, które palą tamtejsi mieszkańcy.

Amy od pewnego czasu jest czysta (a przynajmniej tak twierdzi). Odcięła się os starych znajomych i próbuje wieść normalne życie. Powoli aklimatyzuje się na St. Lucia.

"Amy zainteresowała się używkami, które palili tubylcy" - donosi "Daily Star". - "Upewniła się, że nie ma w nich nic złego, poprosiła, by jedną zrobili dla niej. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj