Niejedna konsumentka ze słabością do powiększania zawartości swojej szafy kosztem uszczuplania zawartości portfela mogłaby pomyśleć, że zwycięstwo w takich zawodach to łatwizna. A jednak łatwo nie było. Uczestniczki musiały wykazać się sporym wyczuciem i ogromną wiedzą na temat oferty galerii handlowych.
Zadanie było takie: każda uczestniczka miała wydać 20 tys. złotych, ale nie znając cen produktów. Jak tu na oko wydać taką kwotę? Do tego trzeba sporej orientacji w rynkowej ofercie, niektóre panie nawet usiłowały w ramach przygotowania uczyć się cen z katalogów na pamięć.
"Dziewczyny są świetnie przygotowane, potrafią zrobić zakupy nawet w 30 minut i mylą się na przykład tylko co do złotówki" - powiedziała Magdalena Paniewska, organizatorka turnieju.
Pierwszą nagrodą był czek na zakupy o wartości 20 tys. złotych. Zdobywczynie drugiego i trzeciego miejsca otrzymały czeki na 2 tys. zł.
W turnieju wzięły udział 23 osoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|