Wszyscy pamiętamy Enrique Iglesiasa. Latynoski przystojniak zawładnął sercami nastolatek na całym świecie. Bożyszcze kobiet wygląda na męskiego twardziela, któremu żadne wyzwania niestraszne. A jednak Enrique to wrażliwy i delikatny mężczyzna. Krępują go nawet bardzo naturalne rzeczy.
To wyznanie może negatywnie wpłynąć na gorący image przystojnego piosenkarza. Enrique w jednym z wywiadów zdradził elektryzującą prawdę o sobie:
Publicznie, czyli w toalecie publicznej, oczywiście. Jednak to nie wszystko. Enrique wstydzi się także swojego męskiego ciała:
Fanki zapytają pewnie:
Przypomnijmy sobie Enrique w wersji "na żywo":
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|