Trzeba uważać, co się mówi w wywiadach, bo jeden moment rozluźnienia i jedno nieopatrzne słowo może duuużo kosztować. A łatwo dać się ponieść samouwielbieniu, jeśli rozmówczyni kadzi chwali i podpuszcza. W ten sposób w maliny Kasię Cichopek wpuściła Magda Mołek...
Gwoli przypomnienia: Mołek obsypała Cichopek mnóstwem komplementów, a następnie spytała, czy jest ikoną popkultury. Gwiazda szczerze odpowiedziała, co następuje:
"".
Cichopek widać poniewczasie się dopiero zorientowała, że . Nie wątpimy, że gwiazda taką
nieprzeciętną ikoną rzeczywiście się czuje, jednak widać, że niejednokrotnie wypominano jej tę wypowiedź, gdyż dementuje ją w najnowszym wywiadzie.
Dziennikarz magazynu "Teleświat" zapytał ją: "Stwierdziła pani, że w dzisiejszych czasach trzeba być superproduktem. Czy uważa się pani za superprodukt?"
Cichopek odparła:
"".
Czyżby Kasia nie identyfikowała się z określeniem, że jest nieprzeciętna? Mamy w takim razie propozycję określenia, z którym być może się zidentyfikuje: .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|