Chrzest od dawien dawna odbywa się przy udziale wody. Jednak mamy już XXI wiek, więc może by zastąpić czymś innym tą zwyczajną kranówkę. Taki śmiały pomysł przyszedł do głowy jednemu z norweskich duchownych. Podczas ceremonii chrztu używał wody mineralnej o smaku cytrynowym.
Proboszcz Pal Dale z miasteczka Stord położonego w zachodniej Norwegii postanowił chrzcić noworodków cytrynowym napojem. Na czas zimy zawiesił swoje eksperymenty ze względu na niesprzyjające im temperatury. Spytany, dlaczego stosuje aromatyzowaną wodę, stwierdził, że cytrynowy aromat nadaje całej ceremonii niezwykłości.
„Rodziny chrzczonych dzieci nie wiedzą, czego tak naprawę używam podczas ceremonii. Po co mają się dodatkowo stresować. Mówię im to dopiero po zakończeniu chrzcin, chociaż podejrzewam, że sami się trochę domyślają. To przez tę cytrynową woń" - śmieje się wielebny Dale.
>>> Ksiądz w Chorwacji płaci rodzicom za nadawanie tradycyjnych imion
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|