W jednym z wywiadów, który cytuje tygodnik "Na Żywo", wyznała wprost: "Kiedy odebrano mi rolę Judyty w serialu >>Ja wam pokażę<<, choć już podpisałam kontrakt i zrezygnowałam z innych propozycji, poczułam się okropnie. Nikt wcześniej ze mną tak nie postąpił. Wtedy Cezary (Harasimowicz, scenarzysta i partner aktorki - przyp. red.) powiedział: >Nie martw się, kochanie. Napiszę dla ciebie jeszcze lepszą rolę, której na pewno nikt ci nie odbierze<".

I stało się. Cezary napisał powieść, według której nakręcono film "Zamiana", w którym Grażyna otrzymała główną rolę. Dziś ze śmiechem opowiada: "Proszę bardzo, można plotkować, że mój mężczyzna załatwił mi rolę. Powiem więcej: on ją specjalnie dla mnie napisał, a kiedy skierowano scenariusz do produkcji zaznaczył w kontrakcie, że tylko ja mam tę rolę zagrać, żadna inna aktorka". Jakby tak wszyscy umieli się przyznać do korzystania ze znajomości, to wszystko inaczej by wygladało...