Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryk silnika, wiatr we włosach i tuzin świń

1 kwietnia 2009, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pewien mieszkaniec Tajwanu oswoił tuzin młodych dzikich świń i nauczył ich zasad ruchu drogowego. Teraz towarzyszą mu w podróżach skuterem, karnie zatrzymując się na światłach.

Kiedy 66-letni Lee Tung Cheng wyjeżdża za swojego obejścia w powiecie Pingtun, 12 czarno-brązowych świnek ustawia się w ogonek, by ruszyć za nim w drogę. Podróżują razem prawie każdego dnia.

"Są bardzo bystre i bardzo dobrze wychowane" - mówi Lee o swoich podopiecznych. Przygarnął je cztery miesiące temu i teraz planuje je raczej trzymać dla towarzystwa, a nie dla mięsa. Zwierzęta mają niecały rok.

Dzikie świnie są dość często trzymane w gospodarstwach na Tajwanie.

>>> Może tajwańskie świnki ćwiczą na ten wyścig

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj