Agustin Egurrola, choreograf i juror „You Can Dance”, to prawdziwy szczęściarz. Ma wszystko, o czym można zamarzyć: sławę, sukces zawodowy, piękną partnerkę i śliczną córeczkę o niemniej ślicznym imieniu Carmen. Co z tego, skoro nie ma dla niej czasu? A może praca to tylko wymówka?
Na taki sukces trzeba zapracować. Więc Egurolla cały czas pracuje. W napiętym grafiku nie może znaleźć czasu na to, żeby ochrzcić pięciomiesięczną pociechę. "" - żali się gwiazdor "Faktowi".
A w kolejce czeka przecież jeszcze inny sakrament - tancerką Niną Tyrką. Tu na przeszkodzie staje... popularny program „You Can Dance”.
"" - podkreśla Egurolla. Czy praca wygrała z rodziną? A może po prostu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|