Jak przemycić telefon komórkowy do więzienia? W torcie czy kiełbasie raczej go wykryją. No to może w samym więźniu? Osobista inspekcja, która przebada każdy zakamarek, raczej wykryje i taką próbę przemytu. Brazylijscy więźniowie wpadli więc na wcale niezły pomysł. Telefony komórkowe dostarczane im są za pomocą jednego z najstarszych sposobów komunikacji - gołębiami pocztowymi.
Strażnicy z więzienia Danilo Pinheiro w Sorocabie, miejscowości położonej 100 km od Sao Paulo, wykryli dwa gołębie z przymocowanymi do ciała woreczkami z ukrytymi wewnątrz komórkami, które przyfrunęły do ich ośrodka penitencjarnego. „Przechwyciliśmy dwa ptaki jeszcze poza murami zakładu. Mieliśmy szczęście, że gołębie nie zdążyły przez nie przefrunąć.” powiedziała Rosana Alberto, przedstawicielka więzienia.
Gołębie jednak są wykorzystywane przez zwykłych więźniów. Szefowie gangów, którzy mogą nawet zza krat sypnąć pieniądzem, wolą stare dobre i wypróbowane sposoby zaopatrywania się w telefony komórkowe, narkotyki czy nawet borń. Po prostu przekupują strażników i dostają to, co chcą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl