Justyna Steczkowska i Doda nie lubią się nie od dziś. Ich nie tylko słowne potyczki fani mogli podziwiać m.in. w programie "Gwiady tańczą na lodzie". Rabczewska, ilekroć mówi o rywalce, nazywa ją złośliwym przydomkiem Jusia. Rzeczona "Jusia" odwdzięczyła się pięknym za nadobne. Nazwała Rabczewską pseudonimem zarezerwowanym dotychczas dla znanej z reklam... świnki.
W niedawno przeprowadzonym wywiadzie Steczkowska nazwała Rabczewską Dosią. Zemsta bywa słodka... Tylko czemu odważyła się na to dopiero teraz? Czy dlatego, że obawiała się gniewu rozsierdzonej "Dosi"? I słusznie. Już raz go na sobie odczuła.
>>>Zobacz, jak Doda zaatakowała Steczkowską
A "Dosia" zapewne woli być kojarzona z lodami lub kondomami niż z tanimi proszkami do prania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl