Za co pani Affleckowa każe sobie płacić? Otóż przystojny gwiazdor nie może zapomnaieć o kawalerskich nawykach, choć od dawna mieszka z kobietami - żoną i córkami. Ben notorycznie zostawia podniesioną deskę klozetową, co do pasji doprowadza jego małżonkę. Jak donosi "National Enquirer":
"Jennifer irytuje ten nawyk, dlatego zmusiła go, żeby za każdym razem płacił".

Jak widać kara jest za mało dotkliwa, skoro Ben wciąż popełnia ten mały grzeszek...