Podobno, gdy się ma szczęście w kartach, to nie ma go w miłości. W odniesieniu do Joanny Liszowskiej ta maksyma powinna brzmieć trochę inaczej: robisz karierę - tracisz miłość. Związek popularnej aktorki z jej partnerem wisi na włosku. Winien jest sukces zawodowy Liszowskiej.
>>> Górniak ma ochotę na Liszowską
Joanna Liszowska gra w teatrze, dwóch serialach i jeszcze prowadzi wspónie z Krzysztofem Ibiszem muzyczny show w Polsacie "Jak oni śpiewają". To ewidentnie jej pięć minut. Ale znieść tego nie może jej narzeczony, szwedzki biznesmen Ola Sarneke - pisze "Fakt".
>>> Facet Liszowskiej nie chce jej odwiedzać
Bulwarówka twierdzi, że Szwed nie wyobraża sobie znaleźć się nagle w centrum zainteresowania mediów. A najpewniej właśnie to go czeka u boku tak popularnej osoby, jak Liszowska. Z tego powodu polsko-szwedzki związek jest na skraju przepaści - ocenia "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|