Dziennik Gazeta Prawana logo

Doda potraktowana jak dresiarz

23 marca 2009, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Selekcja przy wejściach do nocnych klubów to znak prestiżu, który niejednemu może dać się we znaki. Myli się każdy, kto sądzi, że przed gwiazdami show-biznesu drzwi takich przybytków stoją zawsze otworem. Doda niedługo bawiła się w jednym ze swoich ulubionych lokali. Prawie od razu została z niego wyproszona. Ponoć była nieodpowiednio ubrana...

Jak przeczytamy na jednym z portali, ten nieprzyjemny eksces stał się udziałem piosenkarki w ostatnią środę w warszawskim klubie Enklawa. "Zjawiła się w Enklawie około północy - zresztą bywa tam w środy co jakieś dwa, trzy tygodnie - opowiada informator portalu. Była dosłownie na moment, bo po kilku chwilach podszedł do niej ochroniarz i poprosił ją o zdjęcie kurtki. Dorota zaskoczona odmówiła, więc . ".

Widać nawet gwiazdy muszą się stosować do obowiązujących zasad.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj