Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupiła tapczan z żywym kotem w środku

16 marca 2009, 18:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niektórzy w szparze między siedzeniem a oparciem kanapy czy fotela szukają monet, które wypadły z kieszeni osób korzystających wcześniej z mebla. Czasem sofa może skrywać znacznie mroczniejsze tajemnice, bywa, że całkiem żywe, choć nieco wystraszone i zaniepokojone.

Vickie Mendenhall kupiła używaną kanapę za 27 dolarów. Jednak ani ona, ani Chris, jej chłopak, nie przejęli się tym. Jednak wieczorem Chris rozsiadł się na kanapie i zaczął oglądać telewizję. Usłyszał wyraźne miauczenie i poczuł, że coś się pod nim rusza. Lekko zdziwiony i trochę przestraszony odsunął tapczan od ściany i .

Nazajutrz Vickie zadzwoniła do sklepu, który sprzedał jej kanapę z kotem w środku, żeby się dowiedzieć, kto był wcześniej właścicielem mebla i być może również kota. Jednak pracownicy sklepu nie umieli jej udzielić żadnych wskazówek. Nie pozostało więc nic innego, jak szukać właściciela kota za pomocą mediów. Po relacji w lokalnej telewizji w końcu znalazł się właściciel 9-letniej Callie. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj