Nie w głowie jej luksusowy dom z basenem czy światowa sława. Ona chce po prostu mieć ślub jak z bajki. "Fakt" odkrył, że to największe marzenie Edyty Herbuś. Ceremonia ma wyglądać jak w amerykańskim filmie.
A zatem jeśli Edyta zdecyduje się już powiedzieć sakramentalne "tak", to nie w kościele, ale na świeżym powietrzu, wśród zieleni.
Poznali się trzy lata temu, ale wtedy byli ze sobą jedynie przez kilka miesięcy - pisze "Fakt". Para się rozstała, ale teraz znów jest razem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|