Po zażartej batalii sąd uznał, że Madonna będzie dla swoich pociech lepszą opiekunką niż jej były mąż Guy Ritchie. Dwójka ich dzieci, Rocco i David, pozostanie z matką w Stanach Zjednoczonych. To już ostatni etap burzliwego rozstania królowej popu i reżysera i koniec kłótni o to, czy poić dzieci herbatką, czy będą opijać się coca-colą.
50-letnia Madonna i jej o 10 lat młodszy mąż dorobili się dwójki dzieci: 8-letniego Rocco i 3-letniego Davida. Starszy synek jest biologicznym synem pary, a młodszy został przez nich adoptowany. Sąd postanowił, że rodzice będą wspólnie wychowywać dzieci, jednak nie mogą przecież razem mieszkać.
Dzieci pozostaną więc z mamą w jej nowojorskim apartamencie, a Ritchie będzie mógł regularnie je odwiedzać i spędzać z nimi wakacje - donosi jeden z portali. To koniec kłótni dwóch gwiazd, z których każda chciała wychować potomstwo w rodzimej kulturze - Madonna w amerykańskiej, Ritchie w brytyjskiej. Ostatecznie chłopcy, zamiast sączyć herbatkę, będą opijać się coca-colą, jeśli przywiązująca dużą wagę do zdrowego żywienia mama im na to pozwoli...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|