Kubie Wojewódzkiemu już nie chce się chodzić po sądach i postanowił pójść na ugodę. Sprawa dotyczy zdarzenia, które miało miejsce latem 2007 r. Wtedy to prezenter zaatakował przednią szybę samochodu należącego do Macieja P. Powodem parcia jego ramienia na szkło miały być obraźliwe gesty poszkodowanego, które rozwścieczyły Wojewódzkiego.
Kuba przyznał się do rozbicia nieszczęsnej szyby, jednak stwierdził, że była to jego odpowiedź na obraźliwy gest kierowcy.
Kroplą, która przelała czarę goryczy, była chwila, gdy
>>> Przeczytaj, jak wyglądało zdarzenie krok po kroku
Proces toczy się już od kilku dni, ale Wojewódzki chyba już się nim znudził i postanowił pójść na ugodę. A
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|