Obie historie potwierdzają, że co prawda inne kraje europejskie mają ładne kobiety, to i tak najpiękniejsze są Polki.
Jak donosi jeden z tabloidów, . Pod polską gwiazdę podszywa się prostytutka o pseudonimie Sheila.
"Obok telefonu i adresu agencji . Aby zachęcić żądnych wrażeń mężczyzn, dziewczyna kusi swoimi łóżkowymi umiejętnościami, oferując miłość francuską oraz gotowość do eksperymentów z erotycznymi gadżetami. Na dodatek " - donosi gazeta. Problem w tym, że wdzięki należą do Dody, a fotki pochodzę z sesji dla polskiego magazynu dla mężczyzn.
W cenę wliczone są erotyczne zachcianki, kajdanki, pejcze czy wibratory.
Koleżanka Sheili z agencji (sama Sheila nie zna angielskiego, więc nie mogła się osobiście wypowiedzieć) zapytana o powierzchowność dziewczyny, odpowiedziała: Pracuje od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 21, w sobotę do godziny 18. Niedziela... no cóż, dzień święty, nie pracuje.