Inne
Reklama

Rosyjska strona be-mine.ru prezentuje zdjęcia dziewczyn "na godziny". Nie wiadomo w jaki sposób, pod pseudonimem Karina, trafiła tam pani dumnie prezentująca swoje walory, która do złudzenia przypomina biuściastą piosenkarkę.

Według strony ma ona 22 lata, 177 centymetrów wzrostu, waży 56 kilogramów i mieszka w Moskwie. Godzina z nią kosztuje trzy tysiące rubli (ok. 300 złotych), a cała noc w jej towarzystwie to wydatek 10 tys. rubli.

Oczywiście, głęboko wierzymy, że to wielka pomyłka. Ewa Sonnet ma po prostu pecha. Jej trudne do ukrycia walory nie po raz pierwszy sprowadziły na nią problemy. Jej zdjęcia "pożyczyły" sobie już angielskie agencje towrzyskie oraz estoński zespół metalowy Rotting Cock, który uwiecznił ją na okładce albumu zatytułowanego "My Sister Is Dead And I fuck Her Corpse Every Day".