"eFakt" opublikował zdjęcia z nieobyczajnego zachowania Chyry. Albo aktor ma słaby pęcherz, albo nie potrzebuje odrobiny prywatności na załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych, bo najwyraźniej publiczne sikanie w metrze mu nie przeszkadza. Jednak czujne oczy fotoreporterów nie przegapią niczego.
Podążający śladem wielkiego aktora reporter "Faktu" dzielnie notował wędrówkę Chyry po mieście, wizyty w ulubionych knajpach i nocne podjadanie w fast foodzie.
Andrzej Chyra prawdopodobnie sądził, że w metrze może czuć się swobodnie. Niestety, bardzo się pomylił. Aktor . Nie dostał mandatu, nikt nie zwrócił mu także uwagi, jednak na jego nieszczęście w pobliżu byli fotoreporterzy "Faktu".
Nie tylko Chyra ma kłopoty z pęcherzem. Już kiedyś (dwukrotnie, a to już recydywa!). Podobno również .
Dobrze, że chociaż panie trzymają jeszcze fason…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl