Dziennik Gazeta Prawana logo

Lady GaGa: Nie kontroluję tego, co mówię

5 marca 2009, 17:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lady GaGa, 23-letnia kontrowersyjna piosenkarka, ciągle epatuje nagością i wyuzdaniem, choć teoretycznie nie musi: jej możliwości wokalne wcale nie są krytykowane i nikt nie odmawia jej talentu. Właściwie wystarczyłoby, żeby to nimi zdobywała sławę. Skąd więc potrzeba szokowania w taki sposób? Czyżby krótkowzroczny PR?

Otóż nie. Kontrowersyjna posenkarka wyznała dziennikarzom, że . Stefani Germanotty, bo tak naprawdę nazywa się wokalistka, oświadczyła, że stara się być zawsze szczera bez względu na to, co ludzie o niej pomyślą:

". Nie cierpię osób, które próbują mnie pouczać i sugerują mi, co wypada powiedzieć, a co nie. Mówię to, co mi się podoba i jestem taka, jaka jestem. . Jeżeli ludzie nie lubią mnie słuchać, to już jest ich sprawa, muszą nauczyć się z tym żyć" - wyznała gwiazda.

Czy jednak w tej szczerości nie ma ksztyny kłamstwa? Czy lady GaGa nie sprzedaje się, sięgając po najprostszą z broni - skandal?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj