Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Lopez nie chce oddać brylantów!

5 marca 2009, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak na prawdziwą gwiazdę przystało, Jennifer Lopez ma swoje zachcianki. I zawsze dostaje to, czego chce. Tak było w przypadku diamentowej biżuterii, którą piosenkarka pożyczyła, ponosiła i... nie chce oddać.

od miliardera Roberta Mouawada. Pojawiła się w nich na prezentacji kolekcji Andrei Liberman. Niestety, biżuteria tak jej się spodobała, że gwiazda odmawia teraz jej zwrotu.

"Otrzymaliśmy telefon od jej menedżera, który poinformował nas, że " - powiedział pracownik miliardera. "Jeśli chodzi o pana Mouawada, Jen może mieć co chce, ale ".

Ponieważ Robert Mouawad jest też właścicielem 60-karatowego brylantu o wartości 50 milionów dolarów, to nie będzie przeżywał straty 50 tys. - zapewnia pracownik.

Jakby nie było, w całej aferze chodzi nie tyle o pieniądze, a o .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj