Mark Coghill . Zaczął się z nią spotykać od zeszłego roku, kiedy to zaprosił ją na swoje urodziny. Od tego czasu randkowali w miarę regularnie. Feralnego wieczoru Mark zaczął się przymilać do wybranki swego serca. Panna Davies stwierdziła, że od ładnych kilku dni nie dał jej porządnego buziaka, takiego z języczkiem.
Zobacz gorący pocałunek w wykonaniu polskiego szczypiornisty
„ - wspomina pan Coghill. - . Krzyknąłem, myśląc, że to jakiś dowcip, ale ona nie przestawała. Krzyczałem i krzyczałem, szarpałem się, próbując się uwolnić, jednak , ale ona gryzła mnie nadal. . Miała w oczach takie dzikie zadowolenie i powiedziała »mmmmm«. Gdy upewniła się, że zobaczyłem swój odgryziony język, wypluła go na podłogę tuż przed moje stopy. Myślałem, że to jakiś koszmar, nie mogłem uwierzyć w to, co się stało”.
. Jednak bez brakującego kawałka ciała lekarze nie byli w stanie nic zrobić. . Gdy przybyli na miejsce zbrodni, w drzwiach przywitała ich panna Davies. Wręczyła im przypominający kawałek zakrwawionego mięsa organ zapakowany w plastikową torbę i rzekła „
Podczas rozprawy sądowej, która się toczy przeciwko .