Ułożył sobie ambitny plan. Tego lata ma zamiar zarobić 150 milionów funtów. Takich planów nie ma chyba nawet sama Madonna, która w tym samym czasie będzie koncertować po Europie.
. Już pojawił się w Londynie, żeby dograć szczegóły. Pomimo braku gotówki, przyleciał prywatnym samolotem, a na pokładzie .
To pierwsza wizyta króla popu w Anglii od 2006 roku, kiedy to tuzin ochroniarzy próbowało uchronić go przed szalejącym na lotnisku tłumem. Tym razem było spokojniej , bo i prasa wokół Jacko nie jest już tak zjadliwa. .
Opieka medyczna i utrzymanie posiadłości oraz hordy zwierząt wymagają sporych nakładów finansowych. Stąd pomysł na zorganizowanie serii koncertów latem na arenie O2 w Londynie. . Przypomnijmy, że na polskim koncercie Madonna podobno ma zarobić "tylko" 3 miliony dolarów. Wiara gwiazdora w swoich fanów i we własną legendę jest więc niezachwiana.
i choć teraz kusi, że być może wyda nowy album, niewiele osób w to wierzy. Ostania wydaną płytą była jubileuszowa reedycja "Thrillera", sprzedała się jednak poniżej oczekiwań.
, synem króla Bahrajnu, który żąda od gwiazdora rekompensaty w wysokości 4,7 miliona funtów za to, że Jackson nie dotrzymał warunków umowy i do tej pory nie pojawił się studiu nagraniowym.
Umowa obejmowała wydanie dwóch płyt, więc szejk chce teraz zwrotu całej sumy. Jego pieniądze zamiast na studio nagraniowe poszły bowiem na pokrycie rachunków za posiadłość gwiazdora, na rachunek za 10-dniowy pobyt w hotelu w Paryżu, na długi bankowe, koszta sądowe podczas sprawy o wykorzystywanie seksualne nieletnich w 2005 r., na wydatki podczas 6-miesięcznego pobytu Michaela na Bliskim Wschodzie oraz na jego włoskie i angielskie wakacje.