Małgorzata Kożuchowska i jej mąż starają się żyć jak zwykli szarzy ludzie. Choć oboje ciężko pracują, niedziele zawsze rezerwują dla siebie. Ale nie spędzają siódmego dnia tygodnia na zakupach czy gnuśnym snuciu się po mieście. Małgorzata i jej mąż, jak na katolików przystało, dzień święty święcą.
Fotoreporterzy "Super Expressu" natknęli się na Małgorzatę Kożuchowską i jej męża Bartka Wróblewskiego, gdy para wchodziła do
kościoła Środowisk Twórczych w Warszawie. Gdy msza dobiegła końca, aktorka i jej małżonek nadal siedzieli w ławkach, modląc się żarliwie.
Na szczęście dziennikarz i aktorka, spełniwszy swój katolicki obowiązek, znaleźli nieco czasu na rozrywkę. I to nie byle jaką. Udali się bowiem do kina. Wybrali kontrowersyjny obraz z Meryl
Streep i Philipem Seymourem Hoffmanem "Wątpliwość".
Krótko mówiąc, tematów kościelnych ciąg dalszy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|