Anna Mucha powoli układa sobie życie osobiste. Po rozstaniu z Kubą Wojewódzkim nie wiodło jej się najlepiej, miała także dość żenujący epizod w "Jak oni śpiewają" - zrobiła z siebie przygnębiające widowisko jak głodna sławy amatorka, a nie dobrze rokująca aktorka z "Listy Schindlera". Teraz Ania ma nowego chłopaka, któremu chce dogodzić za wszelką cenę. Choćby musiała odwiedzić pornokino.
Ania , Marcelem. Miłość najwyraźniej jej służy. Aktorka tak bardzo zaangażowała się w związek z baronem, że . Mucha przed randką z ukochanym odwiedziła bowiem sex shop. Jednak nie szukała tam afrodyzjaków czy kajdanek z futerkiem. .
. Po wizycie w sklepie z gadżetami dla dorosłych Ania udała się na krótkie spotkanie z ukochanym. Tam dała upust swoim uczuciom: na szybie samochodu Marcela napisała szminką "Amore mio" (miłości moja - przyp. red.). A gdy ukochany wyszedł jej na spotkanie, rzuciła mu się w ramiona. Jednak spotkanie szybko dobiegło końca, a Mucha pojechała do domu, prawdopodobnie, by czekać na kochanka.
Miło widzieć, że ludzie się kochają, prawda?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|