Skandalistka czy ikona mody? Kate Moss jednych zachwyca, a innych oburza swoimi konfekcyjnymi wyborami. Tym razem swoim odzieniem wzbudziła niesmak, gdyż założyła męskie przyrodzenie. Na szczęście niewielkich rozmiarów.
Modelka pojawiła się w szkole w Belsize, gdzie miała zaprezentować się w wystąpieniu poświęconym modzie odzieżowej - podają portale internetowe. Stosownie do poważnej okazji wystąpiła w klasycznym i eleganckim zestawie: czarnym żakiecie i bluzce.
Nie do końca trafny okazał się jednak wybór dodatków. Na szyi Kate zawisł bowiem... penis. Wisiorek na szczęście nie był wielkich rozmiarów. Czy modelka powinna być dla innych wyrocznią w sprawach mody?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl