Seksowna Katy Perry ma dopiero 24 lata. To o wiele za wcześnie na zostanie babcią! A jednak. Skandalizująca wokalistka, która nie tak dawno z przyjemnością całowała dziewczynę, obecnie spuściła z tonu. Katy nie szokuje już zachowaniem i strojem, przystopowała z używkami i imprezami. Twierdzi, że jej życie towarzyskie jest równie nudne, jak jej własnej babci - ale wcale tego nie żałuje.
"Nie piję już tak dużo. Nie wychodzę już tak często. Prowadzę teraz istnie babcine życie - mogę z resztą rywalizować z własną babcią. Ale czuję się z tym lepiej - mimo że nie ma w moim życiu już tyle zabawy" - opowiada wokalistka magazynowi "The Sun".
Katy podkreśla jednak, że ma dopiero 24 lata. Wszystko jeszcze przed nią? Wygląda na to, że pozbierała się już po rozstaniu, a wykrzykiwane ze sceny hasła, że mężczyźni nie są do niczego potrzebni, odejdą do lamusa. Ostatnio przyłapano ją, jak flirtowała z rockmanem Benjim Maddenem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl