Kierowca pekińskiego autobusu miejskiego, korzystając z tego, że ma dłuższy postój na pętli, postanowił wstąpić do toalety. Gdy z niej wyszedł, zauważył, że jego narzędzie pracy zniknęło. W czasie gdy załatwiał swoje potrzeby, do autobusu wskoczył 13-letni chłopak, uruchomił go i zygzakiem ruszył na ulice Pekinu.
Na dobry początek rozbił dwa samochody. Gdy się rozgrzał, zniszczył kolejne 10 pojazdów zaparkowanych przy ulicy. Nie omieszkał też przewrócić 2 słupów elektrycznych. Świadkowie opowiadali, że całe zdarzenie wyglądało jak sceny z filmu sensacyjnego, gdzie samochody są rozbijane przez czołgi bądź buldożery. W końcu udało się zatrzymać nieletniego kierowcę.
Nie wiadomo, dlaczego chłopak zdecydował się na porwanie autobusu i swoją niszczycielską podróż po ulicach stolicy Chin. Na szczęście podczas jego jazdy nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl