Dziennik Gazeta Prawana logo

Majdan wpuścił Dodę w prezerwatywy

23 lutego 2009, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doda znalazła się na plakacie firmy produkującej prezerwatywy. Jak twierdzi, wbrew swojej woli. Wszystko za sprawą jej byłego męża. Radosław Majdan wziął udział w reklamie i zaprezentował ramię z wytatuowaną podobizną piosenkarki. Doda ostrzega, że tym razem odpuści producentom, ale w przyszłości litości mieć nie będzie.

Doda sama przed kilkoma miesiącami prowadziła rozmowy z firmą Taboo. Negocjacje jednak zostały zerwane i to bez żadnych oficjalnych wyjaśnień. Dlatego teraz gwiazda jest wściekła na byłego męża za podpisanie kontraktu.

Między Dodą i Majdanem bywało różnie, jednak nigdy dotąd nie wywołali tego typu publicznej kłótni. Piosenkarka pisze na swojej stronie internetowej: "

Wygląda na to, że jeżeli wizerunek Dody wytatuowany na ramieniu Radosława Majdana pojawi się w kampanii, sprawa skończy się w sądzie. "" - zapowiada Dorota Rabczewska.

Doda zakwestionowała również plotki o astronomicznej kwocie, jaką Radosław Majdan ma otrzymać za udział w przedsięwzięciu - 200 000 złotych. Według niej, jest to co najwyżej pięciocyfrowa kwota.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj