Dorota Deląg rozpoczyna przygodę z "Tańcem z gwiazdami" niezbyt miło. Najpierw okazało się, że Marcin Hakiel został uznany za większą gwiazdę niż ona, co przełożyło się na wysokość honorarium. Potem wyszło na jaw, że Kasia Cichopek zażądała, by wybór partnerki dla jej męża należał do niej. Wybrała Dorotę, zatem nie uważa jej za konkurencję dla siebie. A teraz na domiar złego ta sprawa z sukienką...
W miniony piątek . Nieznany sprawca włamał się do jej samochodu i ukradł między innymi sukienkę, w której aktorka miała wystąpić w pierwszym odcinku show. Zgodnie z informacjami, jakie zebrał "Fakt", kreacja była szyta na miarę, a jej koszt to około 3 tys. złotych. Teraz nie wiadomo, czy krawcowe dadzą radę odtworzyć suknię na czas.
Opcje są dwie: albo Dorota ma psychopatycznego wielbiciela, albo ta sukienka strasznie się komuś spodobała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|