Biskup Jonathan Blake z anglikańskiego Otwartego Kościoła Episkopalnego zbyt poważnie potraktował szkolne zadanie domowe swoich synów, które polegało na wskazaniu najbardziej niezwykłych miejsc do czytania książek. Postanowił bowiem wciągnąć chłopców na dach swojego domu.
Gdy duchowny pstrykał zdjęcia siedzącym na kominie ośmioletniemu Nathanowi i o rok młodszemu Dominikowi, jego sąsiad wezwał policję. Ta zaaresztowała biskupa, jako powód podając podejrzenie o znęcania się nad synami.
Zatrzymany zastrzegał się, że synowie byli zabezpieczeni specjalnymi uprzężami i nic im nie groziło. Biskup jest zbulwersowany tym, że został zakuty w kajdanki na oczach dzieci i że przetrzymano go w areszcie całą noc. Złożył już skargi na funkcjonariuszy, szefowi londyńskiej policji i burmistrzowi Borisowi Johnsonowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|