Rosyjscy komuniści mają tajny plan przywrócenia ojczyźnie wielkiego poety Aleksandra Puszkina. Udało im się odnaleźć kanapę, na której skonał. Są tam ślady krwi rosyjskiego wieszcza. Komuniści chcą teraz sklonować Puszkina, by znów zaczął tworzyć arcydzieła.
"Powinniśmy sklonować Puszkina, bo on tak młodo umarł. W ten sposób genialny poeta znów żyłby wśród nas" - mówi rosyjskiej "Prawdzie" Siergiej Malinkiewicz, przywódca komunistów z Sankt Petersburga.
Jego plan ma jednak potężnych wrogów - Cerkiew prawosławną i naukowców. Uczeni twierdzą, że sklonowany Puszkin mógłby geniuszem nie być, a Cerkiew w ogóle jest przeciw klonowaniu.
Skąd pomysł na odtworzenie Puszkina? Specjalistom udało się odnaleźć kozetkę, na której, po przegranym pojedynku, skonał poeta. Są na niej ślady krwi młodego mężczyzny, uczeni są więc pewni, że to krew Puszkina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|