W szetlandzkich toaletach próżno będzie szukać sonetów Szekspira czy ballad Byrona. Wygódkowymi autorami mają być ci, którzy z tych przybytków korzystają, a wyłonić ich ma trwający właśnie konkurs. Taka objętość pozwoli na zapisanie ich na toaletowej ściance na tyle dużą czcionką, by siedzący, skupiony czytelnik, bez trudu mógł je odczytać. Projekt „Bard w kibelku” ("Bards in the Bog") koordynuje lokalna poetka Jen Hadfield, która Co trzy miesiące na ściany toalet będzie trafiać sześć najlepszych poematów.
. Projekt jest traktowany na tyle poważnie, że zaangażowały się weń tak szacowne instytucje jak Wszyscy mają nadzieję, że akcja zachęci do czytania wierszy. Być może kibelkowa atmosfera, która jest tak pomocna przy skupieniu, zainspiruje mieszkańców Szetlandów, by sami spróbowali swych sił w poezji.