Ostatnie dni obfitują w informacje o bardziej i mniej zaangażowanych romansach znanych ludzi. Dopiero co wszyscy śledziliśmy rozwód Kazimierza Marcinkiewicza, o czym przeczytasz tutaj:
>>> Grzeczna dziewczynka niegrzecznego premiera
>>> Marcinkiewicz. Ostatnie tango w Londynie?
Wczoraj natomiast zaskoczyła wszystkich wiadomość o Robercie Korzeniowskim, który także postanowił odejść od żony:
>>> Korzeniowski idzie w ślady Marcinkiewicza
Nic jednak tak nie poruszło Polaków, jak skok w bok Mariusza Jurasika, który dopiero co sprawił nam tyle radość, a chwilę potem przyniósł wielu z nas sporo wstydu.
>>>Jurasik w objęciach Chorwatki
Większość internatów komentujących zachowanie Mariusza jednoznacznie je potępiła. Nie brakowało komentarzy w stylu:
lub
Niektórzy jednak brali Mariusza w obronę. Jeden z internautów napisał np.:
Internautka podpisująca się jako Martyśka także wykazała się wyrozumiałością:
Ponieważ te dwa głosy biorące piłkarza w obronę nie były odosobnione, chcielibyśmy spytać internautów, czy ich zdaniem mamy prawo oceniać prywatne życie sportowców, czy też nie powinno nas ono interesować?